czwartek, 27 czerwca 2013

[Rozrywka]Sposób na spędzenie rodzinnego wypadu

Jeszcze troszkę i wreszcie będzie koniec czerwca, a to oznacza, że już lada dzień odbędą się targi kwiatowe. Praktycznie każdego roku można spotkać tu wystawców z całego kraju. Znajdziemy tu przeróżne rośliny, zwierzaki i kremy. Wszystko jest naturalne. Kocham jeździć tam z mamą, gdyż wspólnie możemy wyłowić najładniejsze kwiatki na nasz balkon. Do tego ceny są bardzo przystępne. Ogólnie stawiany jest cały kompleks, gdzie znajdują się przede wszystkim dwie hale piętrowe, w których trwa główna impreza. Dokładnie tam ma miejsce wystawa roślin oraz dodatkowy popis psów pasterskich. Rzeczywiście warto! Na zewnątrz tymczasem porozstawiane są namioty imprezowe i targowe. Sprzedaje się tam w zasadzie nasiona, kremy oraz miody. Możemy również natrafić na śląskie jadło, kiełbaski c zy waty cukrowe dla dzieci, które w dodatku umilą pobyt. Pamiętam pierwszy raz, kiedy rodzice zabrali mnie tam ze sobą. Wystawiono wtedy konie, a nawet można było obejrzeć strusie! Rodzice nie potrafili mnie oderwać od królików w klatkach. Szczególnie podobały mi się miniaturki. To była faktycznie super przygoda. Od tego czas co roku próbuję się zjawić tam przynajmniej w jednym dniu. Moim zdaniem jest to idealny pomysł na spędzenie przyjemnego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

środa, 26 czerwca 2013

[Turystyka]Rodzice i wypad na zakupy

Mój tata jest prawdziwym fanem górskich wypraw. Wspólnie z kolegami zbierają się raz w roku na wspólny wyjazd w Bieszczady. Wybierają konkretny cel i opracowują trasę. Co wieczór siadają przy ognisku i pieką kiełbaski. Autentyczny męski wypad. W tym roku mama także postanowiła pojechać, jednak wybrała ekskluzywne spa. Wreszcie sobie naprawdę wypocznie. Oczywiście musieli się do tego dobrze przygotować, dlatego też poszli razem do marketu. Mama miała w planach poszukać kostiumu kąpielowego i nowej bielizny. Tata oczywiście za cel wybrał sklep sportowy. Ostatnio mieli na wyjeździe niefart i praktycznie cały czas lało, a biedny tata nie miał nic nieprzemakalnego. Szczególnie chciał przymierzyć kurtki The North Face, które tak mu zalecali koledzy. Podobno idealnie spisują się w każdą pogodę. Miał co prawda kłopot z wielkością i wybraniem kolo ru, ale szczęśliwie okazało się, że na magazynie zostało kilka fajnych sztuk. Wrócili do domu załadowani torbami. Następnie okazało się, że i tak o paru rzeczach nie pomyśleli i czeka ich kolejna taka wyprawa. Ja osobiście nie potrafię się doczekać aż wyjadą. Całe mieszkanie dla mnie! Wreszcie będę mogła zorganizować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

wtorek, 25 czerwca 2013

[Uroda]Pomysł na wyszukany prezent dla rodziców

Wreszcie wzięłyśmy się z siostrą za planowanie niespodzianki dla rodziców z okazji rocznicy ślubu. Nieraz skarżyli się nam, że zapominamy o tak ważnej dacie, więc aktualnie musiałyśmy kategorycznie nadrobić poprzednie lata. Miałyśmy w planach ogółem dwie rzeczy. Najważniejszy oczywiście był wyjazd do ekskluzywnego spa i niewielkie upominki. Akurat przy tacie nie miałyśmy żadnego problemu. Od zawsze pragnął posiadać całą kolekcję płyt Beaty Kozidrak i Lady Pank. Skompletowałyśmy je przez aukcje, bo tak było łatwiej i zostało nam wyłącznie zmierzyć się z prezentem dla mamy. Wiedziałyśmy, że podobały się jej jakieś rewelacyjne kosmetyki i nawet onegdaj nam o tym mówiła. Dobrze, że siostra przezornie to zanotowała. Chodziło jej dokładnie o krem Dr Irena Eris, które otrzymałyśmy przez oficjalny sklep internetowy. Póki co wszystko posuwa� �o się zgodnie z założonym planem. Chciałyśmy dodatkowo urządzić kameralne przyjęcie z kolacją. W trakcie wspólnych zakupów przy okazji wstąpiłyśmy też po kilka rzeczy dla siebie. Siostra musiała wpaść koniecznie do każdej drogerii, bo nigdy nie potrafiła dostać Emolium dla córeczki. Prawie zwariowałam! Do formalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas jeszcze mnóstwo pracy, lecz mamy nadzieję, iż niespodzianka sprawi im ogrom radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

sobota, 22 czerwca 2013

[Zdrowie i uroda]Delikatna skóra malucha

Ostatnio muszę przyznać, że dosyć kiepsko ze mną. Nieustająco jestem przeziębiona. Widocznie mam za słabą odporność. Mama cały czas mi powtarza, abym w końcu zadbała o siebie, lecz naturalnie musiałam zignorować jej radę. Oj jak ja tego żałuję. Okropny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Wyłącznie utrudniają mi życie. Nie licząc przepisanych antybiotyków stwierdziłam, że pora kupić coś na wzmocnienie organizmu. Poszłam więc do apteki, w której pracuje przyjaciółka. Szybko ustaliła co mi może pomóc i przyniosła Oeparol, czyli suplement, w którym umieszczone są jedynie naturalne składniki. Nie wahałam się zbyt długi i go kupiłam. Poza tym nie mam poniekąd innego wyjścia. Przy okazji popytałam ją o kosmetyki dla dzieci. Już niejednokrotnie siostra skarżyła, że jej córka ma niebywale delikatną skórę i niemalże nie jest w stanie jej zabe zpieczyć. Nawet postarała się i sporządziła dla mnie wykazlistę preparatów, których już próbowała. Było ich naprawdę dużo. Po przejrzeniu wszystkich nazw przyjaciółka zaproponowała mi Oillan. Wyjaśniła, że w przypadku jej chrześniaka naprawdę podziałało. Nie mam pojęcia, czy to co teraz kupiłam się spisze. Nie czekam na cud. W końcu mało które farmaceutyki są skuteczne. No nic, pora na wielkie testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

piątek, 21 czerwca 2013

[Praca]Uroki pracy w znanej korporacji

Mam mnóstwo znajomych, którzy wprost kochają odległe podróże. Co roku wyjeżdżają na jakieś egzotyczne wyspy. W moim przypadku jest jednak inaczej. Mam pracę, która żąda ode mnie wielu wyjazdów w związku z przeróżnymi konferencjami czy delegacjami, na których jestem zmuszona być. Na początku była to po prostu praca marzeń, a awans zrobił się moim najistotniejszym celem w życiu. Aktualnie mogę spojrzeć jednakże na to z innej perspektywy czasu i faktycznie tęsknie za spokojniejszym trybem życia. Bodaj szczególnie denerwował mnie tzw. jet lag. Potwornie się przez niego nacierpiałam. To był prawdziwy koszmar. Za każdym razem miałam straszliwe bóle głowy, lecz to nie wszystko. Kolejnym paskudnym objawem była bezsenność Leczenie nie pomogło. Lekarz od razu powiedział mi, że z tym nic nie można zrobić i jeżeli do tej pory moja reakcja się nie zmieniła, to tak już pozostanie. Mam świadomość, że spora część osób uzna to za nader banalny powód, ale zrozumcie, że przy takiej liczbie podróży na wschód mam dość. Jeszcze nie podjęłam w pełni nieodwołalnej decyzji. Muszę wcześniej przemyśleć wszelkie za i przeciw. Chce spróbować zredukować liczbę wyjazdów, ale jeżeli się nie powiedzie, będę zmuszona złożyć wymówienie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

[Biznes]Kolejny krok na drodze do szczęścia

Moja przyjaciółka już od paru lat prowadzi własną działalność, która zajmuje się planowaniem przyjęć i wesela. Pomimo panującego powszechnie kryzysu, całkowicie dobrze radzi sobie na runku. Dziewczyna ma po prostu dryg. Ostatnio jednakże postanowiła poszerzyć swoje działania o 2 następne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów za pomocą strony. Wymaga to jednakże nieco pracy, ponieważ poprzednia strona jest nieco kiepskiej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, żeby jej z tym pomóc. Dzięki temu pozostała jej jedynie druga część projektu. Ogromnie zależało jej, by móc na własną rękę organizować wynajem namiotów. Sprawdza się to przede wszystkim, przy zabawach planowanych w plenerze. Nie musi wtedy ponosić dodatkowych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż ma kilka składów budowlanych i nawet wygospodarował miejsce do przechowania namiotów. Hala magazynowa idealnie spełni się w tej roli. Niestety jest zmuszona do zaciągnięcia kredytu, bowiem koszty całego sprzętu są ogromne, a nie ma ona takich oszczędności. Musze powiedzieć, że bardzo ją podziwiam. Od początku nastawiona jest wyłącznie na sukces, całą firmę rozkręciła sama. Jest ona w istocie wyjątkowo miłą osobą. Jej pozytywne nastawienie do świata i uśmiech przyciągają masę klientów. Trzymam za nią mocno kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

czwartek, 20 czerwca 2013

[Uroda]Pora na wielkie zakupy z przyjaciółką!

Pewien czas temu nareszcie poszłyśmy z koleżanką na obiecane zakupy. Każda z nas postanowiła nabyć kilka bluzek oraz kosmetyki. Niewątpliwie, nasze podboje zaczęłyśmy od ciuchów. Niestety nie posiadałyśmy dokładnie określonego celu, więc nieco nam to zajęło. Mam wrażenie, że nie pominęłyśmy żadnego sklepu w całej galerii. Aż zaczęły boleć mnie nogi! A jeszcze musiałyśmy wpaść do drogerii. Już od jakiegoś czasu zamawiamy kosmetyki wyłącznie w naszej drogerii osiedlowej, gdzie mają wyjątkowo obfity asortyment. Nieraz mają artykuły, których nie można znaleźć w zwykłych miejscach. Niekiedy nawet celowo ściągają jakieś produkty. Ja głównie chciałam kupić tonik do demakijażu sprawdzonej marki Avene. Nie drażni on moich oczu i radzi sobie całkiem przyzwoicie z wieczornym makijażem. Koleżanka tymczasem skoncentrowała się na produktach dla dzieci. Niedawn o stała się szczęśliwą mamą i obecnie szczególnie musi dbać o malca. Nie zaskoczyło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. W ostatnim czasie wyjątkowo zachwalała jego skuteczność. Ponoć faktycznie łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej brzdąca już skóra tak nie piecze. Sobie kupiła tylko cień, a i tak ledwo dowlokłyśmy się do domu. To był udany dzień, ale nader wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom