czwartek, 27 czerwca 2013

[Rozrywka]Sposób na spędzenie rodzinnego wypadu

Jeszcze troszkę i wreszcie będzie koniec czerwca, a to oznacza, że już lada dzień odbędą się targi kwiatowe. Praktycznie każdego roku można spotkać tu wystawców z całego kraju. Znajdziemy tu przeróżne rośliny, zwierzaki i kremy. Wszystko jest naturalne. Kocham jeździć tam z mamą, gdyż wspólnie możemy wyłowić najładniejsze kwiatki na nasz balkon. Do tego ceny są bardzo przystępne. Ogólnie stawiany jest cały kompleks, gdzie znajdują się przede wszystkim dwie hale piętrowe, w których trwa główna impreza. Dokładnie tam ma miejsce wystawa roślin oraz dodatkowy popis psów pasterskich. Rzeczywiście warto! Na zewnątrz tymczasem porozstawiane są namioty imprezowe i targowe. Sprzedaje się tam w zasadzie nasiona, kremy oraz miody. Możemy również natrafić na śląskie jadło, kiełbaski c zy waty cukrowe dla dzieci, które w dodatku umilą pobyt. Pamiętam pierwszy raz, kiedy rodzice zabrali mnie tam ze sobą. Wystawiono wtedy konie, a nawet można było obejrzeć strusie! Rodzice nie potrafili mnie oderwać od królików w klatkach. Szczególnie podobały mi się miniaturki. To była faktycznie super przygoda. Od tego czas co roku próbuję się zjawić tam przynajmniej w jednym dniu. Moim zdaniem jest to idealny pomysł na spędzenie przyjemnego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

środa, 26 czerwca 2013

[Turystyka]Rodzice i wypad na zakupy

Mój tata jest prawdziwym fanem górskich wypraw. Wspólnie z kolegami zbierają się raz w roku na wspólny wyjazd w Bieszczady. Wybierają konkretny cel i opracowują trasę. Co wieczór siadają przy ognisku i pieką kiełbaski. Autentyczny męski wypad. W tym roku mama także postanowiła pojechać, jednak wybrała ekskluzywne spa. Wreszcie sobie naprawdę wypocznie. Oczywiście musieli się do tego dobrze przygotować, dlatego też poszli razem do marketu. Mama miała w planach poszukać kostiumu kąpielowego i nowej bielizny. Tata oczywiście za cel wybrał sklep sportowy. Ostatnio mieli na wyjeździe niefart i praktycznie cały czas lało, a biedny tata nie miał nic nieprzemakalnego. Szczególnie chciał przymierzyć kurtki The North Face, które tak mu zalecali koledzy. Podobno idealnie spisują się w każdą pogodę. Miał co prawda kłopot z wielkością i wybraniem kolo ru, ale szczęśliwie okazało się, że na magazynie zostało kilka fajnych sztuk. Wrócili do domu załadowani torbami. Następnie okazało się, że i tak o paru rzeczach nie pomyśleli i czeka ich kolejna taka wyprawa. Ja osobiście nie potrafię się doczekać aż wyjadą. Całe mieszkanie dla mnie! Wreszcie będę mogła zorganizować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

wtorek, 25 czerwca 2013

[Uroda]Pomysł na wyszukany prezent dla rodziców

Wreszcie wzięłyśmy się z siostrą za planowanie niespodzianki dla rodziców z okazji rocznicy ślubu. Nieraz skarżyli się nam, że zapominamy o tak ważnej dacie, więc aktualnie musiałyśmy kategorycznie nadrobić poprzednie lata. Miałyśmy w planach ogółem dwie rzeczy. Najważniejszy oczywiście był wyjazd do ekskluzywnego spa i niewielkie upominki. Akurat przy tacie nie miałyśmy żadnego problemu. Od zawsze pragnął posiadać całą kolekcję płyt Beaty Kozidrak i Lady Pank. Skompletowałyśmy je przez aukcje, bo tak było łatwiej i zostało nam wyłącznie zmierzyć się z prezentem dla mamy. Wiedziałyśmy, że podobały się jej jakieś rewelacyjne kosmetyki i nawet onegdaj nam o tym mówiła. Dobrze, że siostra przezornie to zanotowała. Chodziło jej dokładnie o krem Dr Irena Eris, które otrzymałyśmy przez oficjalny sklep internetowy. Póki co wszystko posuwa� �o się zgodnie z założonym planem. Chciałyśmy dodatkowo urządzić kameralne przyjęcie z kolacją. W trakcie wspólnych zakupów przy okazji wstąpiłyśmy też po kilka rzeczy dla siebie. Siostra musiała wpaść koniecznie do każdej drogerii, bo nigdy nie potrafiła dostać Emolium dla córeczki. Prawie zwariowałam! Do formalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas jeszcze mnóstwo pracy, lecz mamy nadzieję, iż niespodzianka sprawi im ogrom radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

sobota, 22 czerwca 2013

[Zdrowie i uroda]Delikatna skóra malucha

Ostatnio muszę przyznać, że dosyć kiepsko ze mną. Nieustająco jestem przeziębiona. Widocznie mam za słabą odporność. Mama cały czas mi powtarza, abym w końcu zadbała o siebie, lecz naturalnie musiałam zignorować jej radę. Oj jak ja tego żałuję. Okropny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Wyłącznie utrudniają mi życie. Nie licząc przepisanych antybiotyków stwierdziłam, że pora kupić coś na wzmocnienie organizmu. Poszłam więc do apteki, w której pracuje przyjaciółka. Szybko ustaliła co mi może pomóc i przyniosła Oeparol, czyli suplement, w którym umieszczone są jedynie naturalne składniki. Nie wahałam się zbyt długi i go kupiłam. Poza tym nie mam poniekąd innego wyjścia. Przy okazji popytałam ją o kosmetyki dla dzieci. Już niejednokrotnie siostra skarżyła, że jej córka ma niebywale delikatną skórę i niemalże nie jest w stanie jej zabe zpieczyć. Nawet postarała się i sporządziła dla mnie wykazlistę preparatów, których już próbowała. Było ich naprawdę dużo. Po przejrzeniu wszystkich nazw przyjaciółka zaproponowała mi Oillan. Wyjaśniła, że w przypadku jej chrześniaka naprawdę podziałało. Nie mam pojęcia, czy to co teraz kupiłam się spisze. Nie czekam na cud. W końcu mało które farmaceutyki są skuteczne. No nic, pora na wielkie testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

piątek, 21 czerwca 2013

[Praca]Uroki pracy w znanej korporacji

Mam mnóstwo znajomych, którzy wprost kochają odległe podróże. Co roku wyjeżdżają na jakieś egzotyczne wyspy. W moim przypadku jest jednak inaczej. Mam pracę, która żąda ode mnie wielu wyjazdów w związku z przeróżnymi konferencjami czy delegacjami, na których jestem zmuszona być. Na początku była to po prostu praca marzeń, a awans zrobił się moim najistotniejszym celem w życiu. Aktualnie mogę spojrzeć jednakże na to z innej perspektywy czasu i faktycznie tęsknie za spokojniejszym trybem życia. Bodaj szczególnie denerwował mnie tzw. jet lag. Potwornie się przez niego nacierpiałam. To był prawdziwy koszmar. Za każdym razem miałam straszliwe bóle głowy, lecz to nie wszystko. Kolejnym paskudnym objawem była bezsenność Leczenie nie pomogło. Lekarz od razu powiedział mi, że z tym nic nie można zrobić i jeżeli do tej pory moja reakcja się nie zmieniła, to tak już pozostanie. Mam świadomość, że spora część osób uzna to za nader banalny powód, ale zrozumcie, że przy takiej liczbie podróży na wschód mam dość. Jeszcze nie podjęłam w pełni nieodwołalnej decyzji. Muszę wcześniej przemyśleć wszelkie za i przeciw. Chce spróbować zredukować liczbę wyjazdów, ale jeżeli się nie powiedzie, będę zmuszona złożyć wymówienie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

[Biznes]Kolejny krok na drodze do szczęścia

Moja przyjaciółka już od paru lat prowadzi własną działalność, która zajmuje się planowaniem przyjęć i wesela. Pomimo panującego powszechnie kryzysu, całkowicie dobrze radzi sobie na runku. Dziewczyna ma po prostu dryg. Ostatnio jednakże postanowiła poszerzyć swoje działania o 2 następne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów za pomocą strony. Wymaga to jednakże nieco pracy, ponieważ poprzednia strona jest nieco kiepskiej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, żeby jej z tym pomóc. Dzięki temu pozostała jej jedynie druga część projektu. Ogromnie zależało jej, by móc na własną rękę organizować wynajem namiotów. Sprawdza się to przede wszystkim, przy zabawach planowanych w plenerze. Nie musi wtedy ponosić dodatkowych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż ma kilka składów budowlanych i nawet wygospodarował miejsce do przechowania namiotów. Hala magazynowa idealnie spełni się w tej roli. Niestety jest zmuszona do zaciągnięcia kredytu, bowiem koszty całego sprzętu są ogromne, a nie ma ona takich oszczędności. Musze powiedzieć, że bardzo ją podziwiam. Od początku nastawiona jest wyłącznie na sukces, całą firmę rozkręciła sama. Jest ona w istocie wyjątkowo miłą osobą. Jej pozytywne nastawienie do świata i uśmiech przyciągają masę klientów. Trzymam za nią mocno kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

czwartek, 20 czerwca 2013

[Uroda]Pora na wielkie zakupy z przyjaciółką!

Pewien czas temu nareszcie poszłyśmy z koleżanką na obiecane zakupy. Każda z nas postanowiła nabyć kilka bluzek oraz kosmetyki. Niewątpliwie, nasze podboje zaczęłyśmy od ciuchów. Niestety nie posiadałyśmy dokładnie określonego celu, więc nieco nam to zajęło. Mam wrażenie, że nie pominęłyśmy żadnego sklepu w całej galerii. Aż zaczęły boleć mnie nogi! A jeszcze musiałyśmy wpaść do drogerii. Już od jakiegoś czasu zamawiamy kosmetyki wyłącznie w naszej drogerii osiedlowej, gdzie mają wyjątkowo obfity asortyment. Nieraz mają artykuły, których nie można znaleźć w zwykłych miejscach. Niekiedy nawet celowo ściągają jakieś produkty. Ja głównie chciałam kupić tonik do demakijażu sprawdzonej marki Avene. Nie drażni on moich oczu i radzi sobie całkiem przyzwoicie z wieczornym makijażem. Koleżanka tymczasem skoncentrowała się na produktach dla dzieci. Niedawn o stała się szczęśliwą mamą i obecnie szczególnie musi dbać o malca. Nie zaskoczyło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. W ostatnim czasie wyjątkowo zachwalała jego skuteczność. Ponoć faktycznie łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej brzdąca już skóra tak nie piecze. Sobie kupiła tylko cień, a i tak ledwo dowlokłyśmy się do domu. To był udany dzień, ale nader wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

środa, 19 czerwca 2013

[Turystyka]Rysunek - moja największa pasja

Praktycznie od najmłodszych lat podziwiam najsłynniejszych malarzy oraz architektów. Sama staram się szkicować wszystko, co mnie otacza. Po raz pierwszy styczność z rysowaniem miałam już w klasie podstawowej. To wtedy rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia. Tak bardzo zafascynowało mnie malarstwo, iż z zaciekawieniem zaczęłam poznawać dzieła przeróżnych, znanych artystów. Jednocześnie w gimnazjum, jak i liceum miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, dzięki temu niedobór wiedzy był zaspokojony. Oglądając wszelkie książki i obrazy zechciałam zobaczyć je na własne oczy. Moim głównym celem stał się Luwr. Moje marzenie szybko się spełniło. W ostatniej klasie liceum mogłam wspólniewraz ze znajomymi ze szkoły wyjechać do Francji! Pamiętam jak dosłownie siłą odciągali mnie od dzieł. Jak dla mnie byłabym w stanie siedzieć tam niemal cały dzień. Nareszcie na własne oczy było mi dane zobaczyć "Kobiety zbierające kł osy", których twórcą jest Millet bądź słynny obraz Vincenta Van Gogha. Złożyłam sobie przyrzeczenie, iż pewnego dnia powrócę tam absolutnie sama i spokojnie pozachwycam się wszelkimi dziełami. Stale będę lojalna swojej pasji i do końca swoich dni chcę szkicować dla czystej zabawy. Tego mi nikt przecież nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

[Dom]Wyprawa po sprzęt na ogródek działkowy

Mama ostatnio wpadła na błyskotliwy plan aranżacji działki. Nie pozostało nam nic innego jak pojechać z nią na zakupy. Wyłoniliśmy dwa miejsca, w których jest dobrze wyposażone centrum ogrodowe. Mama nieco wcześniej przejrzała jeszcze rozmaite katalogi. Sporządziła sobie nawet listę istotnych rzeczy i wyszła ona dość pokaźna. Ostatecznie sezon nareszcie się zaczął. Mój tata oczywiście od razu po wejściu do sklepu ruszył po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie będziemy w stanie tego unieść. Przed samym działem ogrodniczym mama zatrzymała się przy uroczych, rattanowych ławkach. Bez większego oporów zabraliśmy ją ze sobą. Potem przyszła oczywiście kolej na stolik i dwa krzesła, które pochodziły z tego samego kompletu. Całość prezentowała się idealnie! Tata przy okazji nie omieszkał nas zawlec w kierunku grilla, bo nasz wyzionął ducha. Potem przyszła pora na dział z kwiatami. De facto naszym głównym celem były beczki, które mama chciała wykorzystać na nieduże, oryginalne oczko wodne. Miałyśmy strasznego pecha. Akuratnie sprzedano już wszystkie i nie ma w planach nowej partii. Szczęśliwie wpadłyśmy na trochę inny pomysł. W zastępstwie kupiłyśmy akuratnie zaprojektowaną balie, która zastąpi oczko. Dodałyśmy też kamyczki i lilie. Pomyśleć, że to tylko początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Energetyka]Artykuł o zużyciu energii

Ostatnio przeczytałam dosyć intrygujący artykuł odnośnie wykorzystania energii na świecie. Muszę przyznać, że niesłychanie mnie zaskoczył. Moja wiedza na ów temat jest naprawdę skromna. Przeważnie płacę rachunki i więcej mnie nie obchodzi. Starczył jednak tylko ten tekst, abym zaczęła zadawać sobie pytanie, czy faktycznie dobrze postępuje? Przez własną ignorancję trafiam na listę ignorantów, których nie interesuje marnotrawstwo energii i zapominają o swoich dzieciach. Nieważne kogo zapytam z moich znajomych i tak prawdopodobnie nikt nie ma pojęcia, jak dużo co miesiąc wykorzystują energii rozmaite urządzenia. Ja sama nie wiem np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero w tej chwili sprawdziłam na stronie producenta jakie są stawki. To właśnie artykuł pokazał mi, iż czaka nas znaczny kryzys i jeżeli nic się nie zmieni to bę dzie to problem na skalę globalną. Każdy z nas powinien dokładnie monitorować koszt energii i starać się go zmniejszyć. Jest mnóstwo metod na jej oszczędzanie. Ze swojego doświadczenia wiem, iż nie jest to jednakże takie proste. Trudno pogodzić się z wiedzą, że zasoby naturalne są na zużyciu. Nie mówię, że nie będę próbować. Pragnę aby moje dzieci miały godziwą przyszłość. Takie artykuły naprawdę dają do myślenia, lecz też są troszkę przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Rozrywka]Mój ukochany wieczór miesiąca

Ostatnio spotkałyśmy się razem z przyjaciółkami na kobiecych pogaduchach w jednej z naszym ulubionych kawiarenek. Staramy się na ogół raz w miesiącu znaleźć czas na prawdziwe plotkowanie o naszych planach i zmartwieniach. Szkoda, iż nie mamy dla siebie aż tyle czasu co kiedyś. Obecnie większość z nas pozakładała rodziny i prowadzi swoje życie. Żadna z dziewczyn nie powinna narzekać na nudę, w końcu tak wiele jest do opowiedzenia. Właśnie za to kocham te nasze spotkania. Ostatnim razem skupiłyśmy się przede wszystkim na temacie kosmetyków. Dzięki temu miałam okazję zapytać dziewczyn, co polecają na suchą skórę. Jedna z nich poleciła mi balsamy firmy Nuxe. Wyjątkowo dobrze spisały się w jej wypadku i naprawdę je poleca. Później podzieliłyśmy się swoją opinią dotyczącą kosmetyków do makijażu oraz naszych ulubionych balsamów do ciała. W końcu przyszła por a na zrzędzenie świeżo upieczonych mam. Okropnie skarżyły się na wrażliwą skórę swoich dzieci. Zdaje mi się, iż jedynym produktem, o którym miały w miarę dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie wiem co to nawet jest, ponieważ nie mam dzieci. Jak na każdym naszym zlocie musiałyśmy poplotkować o mężczyznach, ciuchach i sytuacji w pracy. Ostatecznie to było nasze zasłużone kilka godzin relaksu! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

wtorek, 18 czerwca 2013

[Energetyka]Ankieta odnośnie zużycia energii

Niedawno idąc ulicą natknęłam się na panią, która prowadziła dość inną ankietę, przynajmniej tak mi się zdawało. Dotyczyła ona oszczędzania energii. Pytań było ogółem mało, ale tak bardzo mnie zdziwiły, że trochę się tym zainteresowałam. Pierwszego pytania mogłam oczekiwać. Dotyczyło ono ilość laptopów i telewizorów, która znajduje się w mieszkaniu. Odtąd było jednakże już znacznie gorzej. Spore kłopoty sprawiło mi pytanie o to, jak wiele miesięcznie zużywam prądu. Jakoś zupełnie nie zwracam uwagi na rachunki, zwyczajnie je płacę i tyle. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam pojęcie ile kosztuje 1 kilowat. Skądże ja mam to wiedzieć? Aż mnie wmurowało. Potem było kilka prostych pytań, na które spokojnie odpowiedziałam i w ramach akcji otrzymałam broszurkę. Kluczowym jej hasłem było oszczędzanie prądu. Wewnątrz znalazła się masa informacji dotycząca problemów związanych z zużyciem energii. Okazuje się, iż większa część z nas nie ma zielonego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to wkrótce katastrofalne skutki. Sama muszę przyznać, iż jestem taką samą ignorantką. Ta ulotka dała mi naprawdę wiele do myślenia i nawet przekazałam ją rodzicom. Nie można założyć, w jaki sposób się wszystko potoczy w najbliższej przyszłości, ale chociaż ja spróbuję zmienić coś w moim życiu. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

[Praca]Pierwsza odpowiedzialna praca mojego młodszego brata

Mój brat dostał niedawno dobrze płatną posadę. W sumie wszystko zaczęło się od pracy dorywczej, którą podjął w wakacje. Brał udział w wielu, różnych imprezach okolicznościowych aranżowanych przez jakąś agencję eventową. Przede wszystkim do jego zadań należało ustawianie namiotów i układanie stolików, krzeseł i prace porządkowe. Niekiedy musiał również siedzieć do samego zakończenia zabawy, żebyby razem z resztą pracowników wszystko rozmontować i posprzątać. W czasie różnych wyjazdów udało mu się spotkać właściciela jednej z firm, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na wesela. Zdarzało się, iż był proszony o pomoc we wznoszeniu wszystkich konstrukcji i ludzie ogromnie go cenili. Okazało się, iż ów właściciel zauważył mozolną pracę mojego brata i zainteresował się jego pomysłem na życie. Na wstępnej rozmowie umówili się, iż przyjedzie do niego we wrześniu , ponieważ wtedy kończy mu się umowa z agencją. Dzisiaj jest on niemalże prawą ręką szefa. Do tego jest odpowiedzialny nie tylko za montaż namiotów, lecz i hale targowe. Spoczywa na nim poważna odpowiedzialność, lecz widać, że chłopak bardzo się stara i chce się naprawdę rozwijać. Szczególnie rodzice odetchnęli z ulgą. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

poniedziałek, 17 czerwca 2013

[Rozrywka]Masa emocji przed wyprawą na urlop

Wreszcie doczekałam się swoich wymarzonych wakacji! W tym roku aczkolwiek mam zamiar pojechać trochę dalej niż zwykle. Już w zeszłym roku wraz z narzeczonym zdecydowaliśmy się pojechać do Chorwacji i nocować w jednym z urokliwych domków. Dość sprawnie poszło nam zorganizowanie noclegów i innych, istotnych spraw. Pozostał tylko przegląd auta i zakupy. Niestety muszę Wam powiedzieć, że z tego wszystkiego ostatnimi czasy nie sypiam zbyt dobrze, bo bezustannie zastanawiam się, jak to będzie. Co noc tworzę rozmaiteprzeróżne wizje wspólnego wyjazdu i rano wyglądam jak zombi. Już nawet przestałam patrzeć w lustro. Ostatecznie się poddałam i stwierdziłam, że nie mam innego wyjścia, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest niesłychanie ogromna. Od zawsze wolałam zażywać różne naturalne specyfiki. Niestety jak pewnie wiecie, nawet na bezsenność leki to tylko okropna chemia. Jak dobrze, że mam mamę, która zawsze ma pomysł, co warto zastosować. Tym razem kupiła mi ziółka. W pierwszej chwili nie dostrzegłam zmian. Jakoś po 2 dniach poczułam faktycznie rozluźnienie i przespałam nawet calutką noc! Moja głowa nareszcie mogła odpocząć. Do wyjazdu zapewne nie obędzie się bez moich naparów, lecz w końcu raz się żyje! Żywię nadzieje, że to będą udane wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

niedziela, 16 czerwca 2013

[Budownictwo]W jaki sposób stać się specjalistom?

Mój wujek jak mało kto do dzisiaj pracuje w swoim zawodzie. Z wykształcenia jest magistrem inżynierem, a dokładnie architektem. Nieraz powtarza, że za jego czasów wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na kierunku budownictwo musiał spędzić mnóstwo nocy nad projektami. Obecnie na wszystko spogląda inaczej, ponieważ jest osobą doświadczoną, która posiada całkiem dobrze działającą firmę. Niemalże każdego roku spora część jego projektów jest wychwalana jednocześnie przez kolegów po fachu, jak i popularne firmy. Zdarza się także czasami, że dostaje oficjalne zaproszenia na przetargi publiczne, gdzie służy swą opinią i pomocą. Opowiadał mi onegdaj, że wyłącznie dzięki mozolnej pracy całej rodziny jest istotnie kimś. Na początku wymagało to wielu wyrzeczeń. Na samym początku aktywności wręcz musiał błagać o jakieś zlecenia budowlane Warszawa okazała się jego jedyną deską ratunku. Jak dobrze, że znalazł się inwestor, który spostrzegł u niego autentyczny dar i dzięki niemu uzyskał odpowiednie kontakty. Bez tego pełnego wsparcia różnych ludzi dzisiaj żyłby jak zwykły robotnik w fabryce. Nie ma co się czarować. Trudna praca i talent to dopiero pierwszy kroczek ku karierze. Bez znajomości i środków finansowych na start możemy pożegnać się z marzeniami. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

[Dom]Ręcznie projektowane meble

Razem z mamą niedawno pojechałyśmy wyposażyć biuro we wszelkie brakujące materiały. Czekały nas spore zakupy. Założyła ona swoją firmę już parę lat temu i przez cały czas dobrze sobie radzi w świecie biznesu jako samodzielna księgowa. Z reguły takie zakupy robimy raz na parę miesięcy. Tym razem przypadło to nieco wcześniej, gdyż doszły jej następne firmy. Przeważnie nasze zmagania zaczynamy od sklepu papierniczego, gdzie zaopatrujemy się w najistotniejsze artykuły biurowe. Następnie dochodzi nam runda po paru popularnych marketach, w celu zakupienia wody, soku, mleka i podstawowej chemii. Tym razem niespodziewanie musiałyśmy jeszcze wstąpić do sklepu budowlanego. Tata niedawno zajął się stolarką i przyszykował dla nas dodatkowe zlecenie. Jakie on rzeczy projektuje z drewna. Naprawdę ma do tego dar, co więcej otrzymał już pierwsze zlecenia! Wręczył nam naturalnie konkretną listę, gdzie znalazły się jakieś rękawice, folie ochronne oraz gogle robocze. Miałyśmy z tym troszkę kłopotów, lecz miły pan prędko nam doradził oraz wskazał, gdzie co dostaniemy. Z wielkimi torbami powlokłyśmy się do auta i dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, bo to była dopiero podstawowa partia zakupów.

[Dom]Jak plasują się ceny energii?

Już od pewnego czasu interesuje mnie kwestia związana ze zużyciem prądu zwłaszcza, że cały czas wysłuchuję o jego marnotrawstwie. Zapewne jak większość z Was codziennie korzystam z urządzeń, które są stale podłączone do zasilania, gdyż wysiadła w nich bateria. Pomijam już tutaj lodówkę, czajnik czy prostownicę, które są u mnie wykorzystywane niemal na co dzień. Prywatnie w życiu nie przyszło mi na myśl, żeby sprawdzić np. pobór mocy. Chociaż rachunki powinny dać mi trochę do myślenia. Pewnego razu z czystej ciekawości postanowiłam zerknąć jakie są koszty prądu. Co prawda na rachunkach widnieje kwota, lecz bardziej chodziło mi o stawki. Wszystko zależne jest niewątpliwie od naszego dostawcy energii elektryczn ej. Każdy posiada swoje określone stawki, które znajdziemy na stronie internetowej. Mało mi to jednakże mówi i nadal zastanawiam się, jak to wygląda w praktyce. Czy w ogóle możemy mówić o czymś takim, jak tani prąd? Uznałam więc, że popytam przyjaciół, lecz okazali się jeszcze gorszymi ignorantami niż ja. Jak dobrze, że przynajmniej mama jest racjonalną osobą i wie, w jaki sposób dodatkowo obniżyć rachunki, w końcu sama próbowała. W moim życiu nie uwzględniam póki co jakiś ważnych zmian, mimo to też chcę wiedzieć, gdzie trafiają moje pieniądze i czemu tyle płacę. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

sobota, 15 czerwca 2013

[Rozrywka]Gorzkie życie asystentki

Ostatnio miałam nieźle postrzelony dzień! Dobrze, że zakończył się o wiele pozytywniej niż sądziłam. Zacznę jednakże od początku. Wraz z mamą i jej koleżanką prowadzimy niewielkie biuro rachunkowe. Ja odpowiedzialna jestem za planowanie całej pracy. Generalnie mówiąc jestem odpowiedzialna za administrację biura i dodatkowo przyuczam się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam urwanie głowy! Od samego rana mnóstwo telefonów, do tego doszło dużo poczty i klienci z zaległymi fakturami. Moje biuro praktycznie przepadło pod tymi papierkami, a musiałam prędko się z tym uporać i pędzić na niezbędne zakupy. Zakończywszy walkę z dokumentami, zabrałam się do sklepu papierniczego, w którym zamówiłam niezbędne artykuły biurowe. Później musiałam zabrać z pralni taty ubrania robocze, bo natural nie sam nie ma na to ani chwili. W tej całej gonitwie niemal zlekceważyłam herbatę i inne dodatki. Z tego wszystkiego ubrudziłam gdzieś spodenki i prawie upadłam. Jaka byłam zdziwiona, że komuś udało się złapać te wszystkie lecące rzeczy. Niewątpliwie dał radę sobie z tym mężczyzna. Finalnie wyszło, że to mój towarzysz z dzieciństwa i z chęcią pomógł mi zabrać wszystko do biura. Co więcej umówiliśmy się na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

piątek, 14 czerwca 2013

[Praca]Pierwszy krok ku samodzielności

Moja przyjaciółka otwiera swój pierwszy sklepik z ubraniami! Już część spraw ma załatwioną, pozostał wyłącznie lokal. To była najcięższa przeprawa zwłaszcza, że nie jest łatwo wynająć coś atrakcyjnego w centrum i to po przystępnej cenie. Spora część ogłoszeń to niestety stare budownictwo domagające się generalnego remontu lub kompletnie nowe lokale. Poprosiła mnie więc o pomoc i razem zwiedziłyśmy praktycznie całe Katowice. Dopiero na koniec coś nas zainteresowało. Co prawda nie było to wnętrze marzeń i potrzebowało lekkiego odmalowania, jednakże w zestawieniu z resztą wypadało najlepiej. Umowa została dość prędko podpisana i mogłyśmy się zabrać za renowację oraz zakup wymaganych mebli. Na naszej ogromnej liście pojawiły się naturalnie lady, pułki, wieszaki, kasa oraz kasetki na pieniądze. We wszystkim wspomagali nas jej rod zice, którzy bez ustanku wspierają ją i namawiają do czegoś własnego. Ja ze swojej strony postanowiłam jej jeszcze podarować niewielki upominek. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odnowiłam. Naprawdę mnóstwo pracy jeszcze przed nią, ale nie będzie z tym sama. Zawsze znajdzie się ktoś chętny do pomocy. Ostatecznie należy sobie pomagać! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

czwartek, 13 czerwca 2013

[Rozrywka]Ciekawe hobby siostry

Ostatnio moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się namówić mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W pierwszej chwili nie wiedziałam co zrobić. Spodziewałam się poniekąd zajęć plastycznych czy projektowania bransoletek. To stanowczo do niej bardziej pasuje niż jakieś kosze. Faktycznie nie bardzo spodobał mi się ów pomysł. Oczywiście moja siostrzyczka prędko się nie poddaje. Tak długo zawracała mi głowę oraz marudziła, że ostatecznie jej uległam. Jedynie co mnie skusiło to wizja, że podobny koszyk mogłabym jakoś wykorzystać na tarasie w miejsce doniczki. Uwielbiam takie rzeczy! Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe przypadały na soboty, więc mogłam na nie spokojnie przechodzić. Na początku trzeba było wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wó zki, które widziałam kiedyś w markecie, lecz cena mnie nieco przestraszyła. Teraz mogę stworzyć taki sama! Jeśli ktoś z Was sądzi, że to takie banalne to jest w dużym błędzie. Po godzinie tak bardzo bolały mnie ręce, natomiast rezultat był dość marny. Jak dobrze, że prędko się nie zniechęcam i staram się wszystko doprowadzić do końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to w końcu moja pierwsza próba, jednakże chciałabym, by wyszedł mi idealny.Szczęśliwie mamy prowadzącego, bez niego prawdopodobnie bym oszalała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

[Dom]Sąsiadka i woda w kuchni

Ostatnim razem moja mama miała autentyczne urwanie głowy. Nie dość, że sąsiadka zatopiła jej kuchnię, to jeszcze tata porysował cały blat. Ja uznałam, że to całkowicie śmieszna sytuacja, ale moi rodzice trochę ostro się zirytowali i nie podzielali mojej radości. Wszystko rozpoczęło się od planu taty, aby przeciąć listwy w kuchni bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. Blat sprawia teraz wrażenie, jakoby przejechały po nim pazury kota lub niesłychanie ostry nóż. Potem sąsiadka nie zauważyła, iż zostawiła lekko odkręcony kran i przez cały dzień woda ciekła po ścianie. Teraz sufit zdobi wielka plama. Wilgoć spowodowała, iż tapety zaczęły odchodzić od ściany i wszystko nadaje się do remontu. Tata jednakże póki co nie ma czasu. My z mamą nie mogłyśmy niestety tego tak zostawić, więc postanowiłyśmy poszukać w internecie sklepów z reklamą: blaty k amienne Warszawa. Niestety ciężko było w ów sposób znaleźć dokładnie ten gatunek kamienia, który nas interesował, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Na nasze szczęście najbliższy sklep oddalony jest o jakieś 10 minut drogi. W dodatku trafiłyśmy na szczególnie opłacalną promocję. Aktualnie trzeba tylko przekonać tatę, by wziął się do pracy i naprawił wszelkie szkody. To będzie ciężka przeprawa. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

[Sport]Fantastyczny klimat czeskiej winnicy

Niedawno mój chłopak brał udział wraz z drużyną w dość istotnym turnieju Ultimate organizowanym w Czechach. Od początku naturalnie mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, lecz pogoda przymusiła ich do poszukania czegoś innego. Niemalże natychmiast stwierdzili, iż najlepsze będą domki. Wyszło aczkolwiek, że to mała miejscowość i będzie ciężko. Mieli naprawdę duży problem. Na szczęście ich kapitan dowiedział się o winnicy, która leży nieopodal. Do wynajęcia tam została olbrzymia sala z łóżkami i ciepłą pościelą. Dzięki temu mogli pozostawić maty i śpiwory w domach. Cena również była nadzwyczaj atrakcyjna. Nic więc dziwnego, iż wszyscy niemalże bezzwłocznie się zgodzili. Mnie jednak najbardziej rozbawił fakt, że łóżka były otoczone przez beczki. Dobrze, że op różnione, a nie pełne. Kto wie, co by panowie z nimi zrobili, gdyby okazała się, że w środku znajduję się odpowiedniej jakości wino. Na dodatek jeszcze natrafili na kominek, który ocieplał ich do snu. Szczęściarze mieli faktycznie bajeczne warunki. Szkoda jedynie, że mój chłopak i tak przyjechał chory. Jak widać zabawa w deszczu nie działa dobrze na odporność. tags: sport, maty, zdrowie

środa, 12 czerwca 2013

[Nauka]Branża budowlana czyli marzenie mojej koleżanki

Moja znajoma już od liceum wykazywała zainteresowanie architekturą i budownictwem. To była jej prawdziwa pasja. Jakoś nie zaskoczył mnie fakt, kiedy zadeklarowała, że idzie na budownictwo do Wrocławia. Jest to w końcu jedna z lepszych uczelni w Polsce. Czekało ją jednak sporo nauki, szczególnie musiała przysiedzieć przy ścisłych przedmiotach tj. matematyka. Na szczęście nasza nauczycielka zadbała o pozalekcyjne fakultety z tego przedmiotu i 2 razy w tygodniu siedziała przy zadaniach. Maturę napisała śpiewająco i naturalnie dostała się na wybraną uczelnię w pierwszej turze. Nie było wprawdzie tak różowo, jak sądziła. Wiele razu marudziła, że ma mnóstwo rzeczy do zdania, a jeszcze udało się jej dorwać dorywczą pracę w biurze projektowym. Przy okazji prędko uświadomiła sobie, jak wyglądają inwestycje budowlane w rzeczywistości. Mogła ujrzeć koszty i czas realizacji. Do jej największych marzeń należy samodzielne zlecenia budowlane Wrocław zdecydowanie może jej to zapewnić. Nadal pracuje zaledwie przy małych projektach i bezustannie musi się dokształcać z różnych dziedzin. Przed nią nadal masa przeszkód do pokonania zwłaszcza, jeśli chce się stać całkiem niezależna. Ja trzymam za nią cały czas kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Rozrywka]Jak kształtować swoje hobby?

Pewien czas temu razem z kuzynką wpadłyśmy na impuls, by zacząć szyć własne maskotki. Póki co, to tylko nasze hobby. Każda z nas ma swoje, konkretne zadania. Ja stałam się odpowiedzialna za rysunki koncepcyjne oraz rozpracowania wszystkiego na pojedyncze elementy. Najczęściej ludziom zdaje się, że moja praca jest przyjemna i prosta. Wygląda to jednak trochę inaczej. Daje ona dużo satysfakcji, lecz wymaga koncentracji! Wpierw muszą powstać rysunki robocze. Wykonuję ich naprawdę sporo. Daną postać muszę rozrysować z każdej strony. Później następuje pierwsza selekcja. Odtrącam te, które uważam za beznadziejne. Resztę lekko modyfikuję i poprawiam. Najlepsze rysunki przyklejam przy pomocy taśmy klejącej do tablicy i przez dłuższy czas debatuję nad optymalną wersją. W między czasie proszę o zdanie inne osoby, z reguły moją bliską rodzinę. Na koniec wybieram zwycięzcę. Jego postać przerysowuję na większej kartce i potem ustalam pojedyncze części, z który tworzę szablon. Od tego czasu już całość zależna jest od mojej kuzynki. To ona wybiera tkaniny i szyje wszystko według tego, co jej podesłałam. Jest to nader czasochłonne hobby i na razie stawiamy wspólnie pierwsze kroki, ale ogromnie się cieszę, że wreszcie odkryłam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Rozrywka]Lekcje z plastyki

Ostatnio doszłam do wniosku, iż powinnam zacząć rozszerzać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. Naprawdę kocham szkicować i malować. Dla mnie nieistotny jest nurt i sposób, ale czas który na to poświęcam. Ongiś bardzo dawno temu, gdy jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zabrali mnie na dodatkową plastykę. Uczęszczałam na nią dwa razy w tygodniu wraz z innymi osobami w moim wieku. Naszą prowadzącą była pani o niezwykłym talencie. Zawsze w myślach jej trochę zazdrościłam. Po pewnym czasie jakoś wszystko się popsuło i pozostały wyłącznie wspomnienia. Jak ja ubolewam, że zaprzestałam rozwijać swoją pasję. Ostatecznie zaczęłam jeszcze bardziej tęsknić za dawną nauką. Naszło mnie więc, aby zapisać się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury i nawet udało mi się natrafić na grupę osób w podobnym wieku. Ogromnie mnie zd umiało, kiedy moja koleżanka także postanowiła się zapisać. Ostatecznie tutaj duże znaczenie ma zabawa nie talent. Razem poszłyśmy do sklepu, gdzie zakupiłyśmy potrzebne kredki i akwarele. Oprócz tego zainwestowałyśmy w ubrania ochronne. W końcu spełni się moje marzenie! Jestem naprawdę szczęśliwa, że znowu będę mogła rysować i spotykać się z ludźmi o podobnej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

niedziela, 9 czerwca 2013

[Technologia]Od czego zależy cena wynajmu mieszkania?

Nikogo już nie zdumiewa fakt, że w każdym mieście spotykamy inne stawki za wynajem mieszkania. Jak to zwykle bywa, im modniejsze miasto sobie wybierzemy, tym więcej zapłacimy. A nie wspomnę tutaj o samym centrum Nie ma co się łudzić, że trafimy na jakąś okazję. Mieszkania są coraz droższe, większość więc preferuje tzw. studenckie życie. Taniej nas wyjdzie, jak wynajmiemy mieszkanie z kimś, niż samemu kawalerkę. Kto się w końcu daje radę za tak marną wypłatę? Oprócz zapłaty za mieszkanie powinniśmy nie zapominać, że dochodzą do tego media i czynsz, dlatego cena może się wahać w przedziale od 1200-1600 zł miesięcznie. Warto jednak wiedzieć, że są pewne rzeczy, które nie ulegają zmianie nawet, jeżeli przeprowadzimy się na inny koniec Polski. Chodzi tutaj szczególnie o ceny energii. Przeważnie są one określane w zależności od województwa, lecz i tak różnica jest znikoma. Dzisiaj każdemu do życia konieczna jest energia Poznań, Warszawa czy Gdańsk, nie ma znaczenia gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy stałego zasilania. Już od dawna nasz świat opiera się głównie na rozmaitego typu sprzęcie elektrycznym, bez którego nie możemy funkcjonować. Nie jest istotne miejsce zamieszkania, czy ludzie z którymi mieszkamy. Zawsze pewne rachunki trzeba będzie pokryć bez względu na sytuację. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Zdrowie]W jaki sposób poradzić sobie z bezsennością?

W ostatnim czasie cierpię na schorzenie młodego pokolenia, czyli bezsenność. Za duża ilość stresu i męcząca praca sprawiają, że faktycznie jestem już wyczerpana. Uznałam, że wystarczy tylko nieco zwolnić i znaleźć czas na odpoczynek i całkowity relaks, a wszystko będzie w dobrze. Oj, jak ogromnie się przeliczyłam... Aktualnie jestem niczym tykająca bomba, która za chwilę wybuchnie zwłaszcza, że wszystko mnie złości. Nawet koleżanka w porywie uczuć dała mi specjalne ziółka na sen, które podobno są lepsze od niejednego lekarstwa. Kłopot tylko, że nie działają. Potrzebny mi był jakiś inny lek na bezsenność, jednak skąd ja mam wiedzieć, który będzie skuteczny? Przecież nigdy ich nie używałam? Pierwszą myślą była wizyta u lekarza. Konsultacja nie zajęła dłużej niż 15 minut i dowiedziałam się, że to efekt przepracowania. W nagrodę otrzymałam tabletki. Jestem osobą do� �ć nieufną, więc z ciekawości wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Efekt moich poszukiwań był przerażający. Okazało się, że te pigułki mają w sobie wiele szkodliwych substancji, a ile przeciwwskazań! Oczywiście po tym wszystkim odłożyłam je na półkę. Dobrze, że miałam jeszcze ostatnią możliwością, czyli telefonem do mamy. Bez niej bym sobie nie poradziła. Zamówiła mi specjalne, ziołowe środki, których nie znajdę w sklepie. Co ja bym uczyniła bez jej wsparcia? Co prawda nadal nie śpię tak jak dawniej, ale jest już o wiele lepiej! Mam nadzieję, że już niedługo będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

piątek, 7 czerwca 2013

[Turystyka]Wakacje w górach

W tym roku postanowiliśmy z rodzicami pojechać w góry, aby spędzić wakacje w miłej, rodzinnej atmosferze. Po ciężkiej naradzie wygrały pobliskie Bieszczady, które dotychczas nie zostały przez nas zwiedzone. Tata za namową kolegi z pracy zarezerwował dla nas nieduży dom, w ślicznej i nader spokojnej okolicy na całe 2 tygodnie! Nie potrafię się doczekać tego wyjazdy! Razem z mamą nawet opracowałyśmy kilka ciekawych tras i miejsc, które warto zobaczyć. Co prawda należy naprawić wciąż auto i tata przez to troszkę marudzi, lecz zdaje się tak jak podniecony co my. Teraz musimy tylko zadbać o adekwatną ilość bagażu równocześnie dla nas, jak i psa, którego szczęśliwie możemy ze sobą zabrać. Oczywiście w praniu musiało wyjść, że nie mamy kilku kluczowych rzeczy, wobec tego zdecydowałyśmy się razem z mamą pójść na porządne zakupy. Najpierw zajrzałyśmy do sklepu zoologiczne po smycz, bidon i kilka innych akcesoriów. P rócz tego zależało nam, aby kupić polary damskie. Utrzymują one jednocześnie ciepło ciała w zimne wieczory, jak i chronią przed zmienną, górską pogodą. Owszem na tym nasza wyprawa się nie skończyła i w końcowym efekcie wróciłyśmy obładowane torbami. Teraz liczę dni do wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

[Rozrywka]W jakim miejscu szukać interesujących aranżacji?

Już za niedługo moja mama osiągnie magiczne 50 lat. Z tej okazji zdecydowali z tatą urządzić głośne przyjęcie. Doszli do wniosku, że doskonałą dla wszystkich opcją, a równocześnie najwygodniejszą będzie restauracja. Postanowili omówić całą organizację zabawy ze znajomą właścicielką jednego z dworków. Po długich debatach i naradach udało się jej przekonać rodziców na modyfikację pierwotnej koncepcji. Koleżanka nakłoniła ich na urządzenia imprezy w całkiem innej scenerii, czyli przepięknym parku należącym do dworku. Powstanie tam wyjątkowa hala namiotowa, gdzie zmieszczą się wszyscy zaproszeni goście oraz pełny catering. Dodatkowo na środku polany położą parkiet, a wokół niego będą ustawione stoliki, krzesła oraz lampiony. Bardzo spodobał mi się ów pomysł i zastanawiam się, czy nie wykorzystać go podczas organizacji swojego ślubu. Tak z zaciekawienia wpisałam w wyszukiwarkę: namioty imprezowe wynajem i wyszło, że sporo firm oferuje podobne usługi. Któż wie, może jednak się pokuszę na identyczną aranżację? Do mojego ślubu jeszcze dużo czasu, więc przekonam się czy istotnie warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

[Dom]Łazienka z katalogu

Nie tak dawno pojechałam wspólnie z rodzinką do cioci, która mieszka około 80 km za Warszawą. Dzięki temu mogliśmy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Co więcej załapaliśmy się na parodniowy urlop! 5 dni na łonie przyrody to właśnie to, czego pragnęłam. W dodatku wujostwo w ostatnim czasie skończyło budowę domu. Byłam bardzo zaaferowana tym, co zobaczę szczególnie, że ciocia jest z zawodu architektem wnętrz i tworzy cudowne aranżacje! Stanowczo się nie zawiodłam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w całkowity wystrój sporo pracy i miłości. Najbardziej jednakże zaczarowana dla mnie jest łazienka. Może wszystkim wydać się to śmieszne, lecz zawsze marzyła mi się ogromna wanna! Całość podtrzymana była w tonacji czerni i bieli. Wszystko wyłożone granitem i marmurem. Z ciekawości aż skusiłam się, aby sprawdzić wartość tego cuda. Siadłam sobie więc pod koniec dnia do komputera i wpisałam na początek marmury Warszawa. Wybór był przeogromny! Ceny także niczego sobie. Prawie tak samo stało się w przypadku: granit Warszawa. Z tą jednak różnicą, że można było nabyć tańsze zamienniki. Najprawdopodobniej w życiu nie będzie mnie stać na luksusową łazienkę, mimo to z niesamowitą rozkoszą skorzystałam z długiej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

[Dom]Gabinet we własnym zaciszu

Razem z mężem zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania 3-pokojowego, w związku z tym jeden pokój wybraliśmy na biuro. Pojechaliśmy w tym celu do paru sklepów meblowych, aby kupić dwa, wielkie biurka, które pomieszczą jednocześnie laptopy i monitor. Zależało nam na tym, aby każdy posiadał swój kąt, więc idealnym rozwiązaniem dla nas były biurka narożne. Na pasujący zestaw udało nam się trafić dopiero za trzecim podejściem. Szybko więc poprosiliśmy odwie sztuki. Z wyjątkiem tego na długiej liście pojawiły się również regały do zawieszenia, szafki i kilka niezbędnych dodatków. Zakup mebli nie pochłonął nam wiele czasu, więc przy okazji wpadliśmy uzupełnić artykuł biurowe, czyli taśmy, mazaki, zeszyty i mnóstwo innych. Po powrocie i postawieniu mebli w określonych miejscach okazało się, iż czegoś nam brakuje. Biuro sprawiało wra� �enie niewykończonego. Na jednej ścianie miał wylądować olbrzymi plakat, ale co z resztą? Na szczęście partner wpadł na pomysł, by zamówić tablice magnetyczne. To było idealne rozwiązanie! Dzięki temu nie będę musiała notować wszystkiego na samoprzylepnych karteczkach, które były niemal wszędzie. Tablice kupiliśmy przez internet i obecnie muszę tylko zadbać o to, by nasz wspólny kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Technologia]W jaki sposób kontrolować swoje wydatki?

Któż nie marzy dzisiaj o niskich rachunkach za prąd czy mieszkanie? Szkoda tylko, że sporadycznie monitorujemy nasze wydatki. Popytałam najbliższą mi rodzinę, czy w jakikolwiek sposób analizują swoje co miesięczne wydatki np. za zużycie energii. Nie bardzo zdziwił mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, zwyczajnie płacą i już, a w końcu to bardzo ważna kwestia. Udało mi się namówić mamę na to, by udostępniła mi rachunki. Z ciekawości przeglądnęłam sobie dane i spisałam te najistotniejsze dla mnie. Teraz zostało jedynie poszukać interesujących mnie wiadomości dotyczących zużycia energii w internecie. Co najdziwniejsze natychmiast trafiłam na stronę internetową naszego zakładu energetycznego, gdzie znalazłam kalkulator zużycia prądu. Prędko zawołałam rodziców i już po ki lku chwilach wyszło, że owszem tani prąd nie istnieje, lecz możemy na nim trochę zaoszczędzić! Musimy niemniej jednak zadbać o dyscyplinę oraz pamiętać np. o tym, że trzeba gasić za sobą światło czy wyłączyć komputer i telewizor. Aż trudno dać wiarę, że takie niewielkie zmiany mogą mieć tak ogromny wpływ na wysokość rachunków. Logiczne, że na początku zmiany nie są widoczne. Dopiero po kilku miesiącach mogliśmy rzeczywiście odczuć mniejsze rachunki. Warto od czasu do czasu zainteresować się tym, co można zmienić, aby wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Rekreacja]Doskonały prezent dla taty

Już niebawem mój tata skończy 53 lata. Z tej okazji postanowiliśmy kupić mu jednocześnie coś wyjątkowego, jak i praktycznego. Naszym pierwszym planem była jego wyśniona torba na laptopa oraz porządny notes w skórzanej oprawie. Mama jednak poprosiła nas, abyśmy się jeszcze odrobinę wstrzymali z ich kupnem, bowiem tata co sekundę zmienia swoje propozycje. Czekaliśmy niemal do ostatniej chwili i podjęliśmy decyzję, że już pora pójść do marketu na zakupy. Mój partner zdecydowanie nie przepada za tego rodzaju wyprawami. Uważa je za wyczerpujące i irytujące. Wystarczy godzina, aby zaczął marudzić. Dopiero po kilku godzinach poszukiwań natrafiliśmy na doskonały prezent. Niestety dokładnie wtedy musiała zadzwonić moja mama. Ostatecznie padło na plecak turystyczny, po który byliśmy zmuszeni pójść do sklepu sportowego. Nie wiem nawet kiedy mój chłopak zaginął w akcji. Dopiero po kilkunastu minutach znalazłam go wpatrującego się stół do bilarda. Dobrze, że nie mamy na to miejsca w naszym mieszkaniu. Brakuje mi jeszcze tego, żeby urządził sobie z jakiegoś pokoju miejsce do grania i męskich plotek przy piwie. Cofnijmy się jednak do upominku urodzinowego. Pewnie domyślacie się jaki był ostateczny finał. Obecnie mój tata może dosłownie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

[Dom]Ciekawa aranżacja kuchni

Nareszcie rodzice uznali, że przyszedł czas na odnowienie kuchni, która jest w dość kiepskim stanie. Dzięki temu, że jest ona w gruncie rzeczy przestronna można urządzić ją na mnóstwo przeróżnych sposobów. Dodatkowo moja mama ma doskonały gust. Wszystkie meble były onegdaj w odcieniach bieli i zieleni. Dzisiaj jednak są już stare i spłowiałe, a lodówka nadaje się do wymiany. Do połowy ściany pokrywają popękane kafelki, potem tapeta. Sufit jest już szary, a nie jaskrawo biały. Kilka lat zajęło im odkładanie pieniędzy na to, żeby całkiem ją odnowić. Nie jestem zadziwiona, że chwilowo wpadli w zakupowy szał. Na początek wspólnie wybrali efektowne, granitowe meble, które nie zajmują wiele miejsca. Do tego zakupili niewielką lodówkę. Na koniec zdecydowali się zamówić jeszcze blaty kuchenne Warszawa jest pełna takiego typu wykończeń, więc wy bór był naprawdę ogromny i dość trudny. Moja dobra przyjaciółka bardzo zachwalała onyx. Mówiła, że jest z niego wyjątkowo zadowolona i rewelacyjnie spisuje się w każdej sytuacji. Z ciekawości więc wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i spisałyśmy listę pobliskich sklepów oferujących podobne blaty. Ostatecznie jednak zdecydowali się na blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z nowymi meblami. Przed nimi jeszcze sporo pracy, lecz już nie mogę się doczekać wyników! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

[Sport]Moja pierwsza przygoda z rolkami

Wiele ludzi polubiło rolki za ich niesamowitą wygodę i szybkość. Pamiętam wciąż czasy, kiedy była moda na proste wrotki. Jakoś nigdy nie potrafiłam na nich nawet ustać. Przez cały czas tylko się wywracałam. To już na pierwszym rowerku szło mi o wiele lepiej. Wyłącznie moja siostra uwielbiała godzinami spędzać na nich czas, pędząc po całym parku i denerwując rodziców. Bądź co bądź nie zdziwił mnie ten fakt. Przecież całe ferie spędziła wspólnie ze znajomymi na lodowisku. Ja byłam raczej mała i łyżwy wydawały mi się straszne. Nie wiedziałam jak hamować, dlatego cały czas trzymałam się bandy. Jak dobrze, że siostra zawsze miała w sobie dużo cierpliwości i pokazywała mi krok po kroku jak mam jeździć. Dzięki niej do dziś śmigam po lodowisku szybko i bezpiecznie. Tak samo jest z rolkami. Nie robią mi one większych problemów. Nie mam jednak zbyt dużo miejsca na łyżwy i rolki, stąd bardzo się cieszę, że zaprojektowano coś takiego jak łyżworolki. Jedyne co muszę obecnie zrobić to zmienić kółka na płozy i to wystarcza. Co więcej są one regulowane dzięki czemu, skarpetki nie mają znaczenia. Czasami jeszcze wspominam mój pierwszy kontakt z lodem i każde wakacje spędzone na rolkach. Dobrze jest mieć tak miłe wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki

czwartek, 6 czerwca 2013

[Technologia]Co się stanie, gdy nie będzie prądu?

Pewnie nie ma w tym kraju osoby, która nie nie jest przyzwyczajona do komfortu jakim jest nieustanny dostęp do zasilania. W dzisiejszych czasach młodzi ludzie nawet nie zastanawiają się, co stałoby się na Ziemi w momencie, kiedy zabrakłoby wszędzie zasilania. Bodajże nie tak dawno, chyba w zeszył roku wyemitowano serial, który porusza bardzo podobną tematykę. Mimo nie za pozytywnych opinii doczekał się on swojego drugiego sezonu. Może ktoś z Was zna tytuł "Revolution"? Warto obejrzeć chociaż pierwszy odcinek, aby przekonać się, jak dużo może się zmienić jedynie za sprawą braku podstawowego źródła energii. Czy ktoś w ogóle interesuje się faktem, jaka jest cena energii elektrycznej? Albo jak dużo jej zużywamy w ciągu miesiąca? Zamawiamy sprzęt, który chwilowo jest modny. Patrzymy tylko na część jego parametrów i z azwyczaj zawsze ignorujemy pobór mocy. Najbardziej przykre jest to, iż każdy z nas ciągle skarży się na wysokie rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne sposoby na oszczędzanie! Wystarczy dyscyplina i pamiętanie nawet o tak drobnych rzeczach jak np. wyłączanie komputera i odłączenie z kontaktu ładowarki. Przestańmy wreszcie grymasić! Zamiast być egoistami, odmieńmy coś w naszym życiu. W innym wypadku podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

środa, 5 czerwca 2013

[Turystyka]Które sandały kupić na lato?

Co roku mój tata skarży się, że nie ma odpowiednich butów na lato. Adidasy są za grube, trampki też niewygodne... Niekiedy jego marudzenia po prostu nie da się ścierpieć! W dodatku w zeszłym roku zamówił sobie sandały. Oczywiście jego duma nie pozwoliła mu zapytać kogoś o wsparcie. Ostatecznie on wie wszystko najlepiej i nikogo nie potrzebuje. W rezultacie do dziś leżą niemal niewykorzystane, ponieważ jak się okazało, zamsz nie do końca spełnił swoją funkcję. Nie dosyć, że stopa mu się pociła to w dodatku ślizgała. Przerzucił się wskutek tego na zwykłe, gumowe japonki. Od początku przekonywałam go, że ma z decyzją zaczekać na nas. Nie żeby wysłuchał swojej córki. Dobrze, że tym razem poszedł po rozum i zadzwonił do nas, byśmy wybrali się z nim poszukać butów. Bez zastanowienia wzięliśmy go do marketu po sandały turystyczne. Może nie są one tanie, ale dos konale nadają się na upał i piesze wycieczki. Obecnie tata nigdzie się bez nich nie rusza. Dobrze, że nie jest typowym Polakiem i nie zakłada do nich skarpetek. Męska duma jest dosyć przerażająca i raczej nigdy nie zrozumiem panów. Dobrze że czasem przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Sport]Oczekując na powrót słońca

Wreszcie nadszedł ten czas, aby naprawić rower! Sporo mi to zajęło, ale wcześniej nie miałam po prostu czasu. Już z początkiem maja postanowiłam, że w tym roku poświęcę więcej czasu zwiedzając pobliskie trasy. Mój chłopak niezmiernie się ucieszył, gdyż sam miał podobne plany na to lata. Jak widzicie trafiłam idealnie. Wymagany był przegląd, więc zawieźliśmy nasze rowery do odpowiedniego punktu. Tam usłyszeliśmy, że to kwestia może dwóch dni. W międzyczasie doszliśmy do wniosku, iż trzeba kupić parę rzeczy, które gdzieś się nam zgubiły jeszcze w zeszłym roku. Koniecznie musieliśmy skompletować bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, by kierowcy się na nas nie złościli. Zastanawialiśmy się również na kupnem plecaka, który byłby odpowiedni równocześnie do roweru, jak i codziennego użytku. Przyjaciel z pracy polecił nam markę Deuter, która ma ogromne powodz enie wśród rowerzystów i wielbicieli pieszych wycieczek. Cena nas trochę zaskoczyła, gdyż nie jest to tania rzecz, ale doszliśmy do wniosku, iż przyda nam się on w różnych sytuacjach. Mamy tylko jeden dosyć poważny kłopot. Co się stało z pogodą? Póki co ciągle pada i nie zanosi się na zmianę. Cóż, jeszcze sobie poczekam. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Sport]Wypad po sprzęt do wspinaczki

Niedawno mój chłopak zmienił swoje zainteresowanie, gdyż brakowało mu konkretnej dawki adrenaliny. Naturalnie nie zapytał mnie o zdanie, po prostu koledzy w pracy go namówili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi choć raz pojechać. Z początku nie był wcale przekonany czy wspinaczka po skałkach jest sportem dla niego, ale całkiem szybko zmienił opinię. Wyjazdy tak bardzo go pochłonęły, że obecnie w każdej wolnej chwili pakuje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest tani, szczególnie jak zaczyna się coś od początku bez niezbędnego wyposażenia. Doskonale pamiętam, jak wraz z jego kolegą wybraliśmy się do centrum handlowego, po ten pełny sprzęt wspinaczkowy. Chłopcy ruszyli w kierunku sklepu sportowego natomiast ja, wykorzystałam całą sytuację i postanowiłam zrobić zakupy w galerii. O dziwko, znacznie szybciej uporałam się ze wszystkim niż oni! Nawet udało mi się pójść do marketu po coś do jedzenia, a oni nadal dyskutowali nad butami. Czasem mężczyźni są bardziej niezdecydowani niż my! Szkoda tylko, że ostateczny rachunek przyprawił mnie o ból głowy. Niby sport jest tani... Kto to powiedział? To nawet karnet miesięczny na siłownię jest o wiele tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten ekwipunek starczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja

[Rodzina]Młoda mama i zapowiedź zakupów

Niedawno moja koleżanka oznajmiła wszystkim, że już niebawem będzie dumną mamą. Przy okazji więc w raz z mężem robią całkowity remont pokoju. Kiedyś już mówiła mi o swoich planach, ale niestety z braku czasu i odpowiedniej motywacji nieustannie go odkładała. Bardzo długo wspólnie z mężem starali się o dziecko i z tego co mi wiadomo prawie się poddali, aż tu pewnego dnia los się do nich uśmiechnął. Jak tylko usłyszała, że jest w ciąży wpadła w olbrzymią radość. Bezzwłocznie zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do pracy, a mnie namówiła na zakupy. Nie pozostało nam nic innego, jak ułożyć plan zakupów na długi weekend, który spędzimy na poszukiwaniu mebli i zabawek. Najbardziej zależało jej na zakupie kołyski, małej komody oraz niezbyt ciężkiego wózka, ponieważ sporo na ten temat się nasłuchała. Część zakupów poszła nam dość sprawnie. O mocny zawrót głowy postarały się niestety wózki, które nie dość, że są ciężkie to i drogie. Szczególnie istotne dla nas były dosyć duże kółka oraz mocne wykończenie. Całość musi być zgrabna, a nie toporna. Pojawiłyśmy się w trzech najbardziej popularnych sklepach i wszystkie modele były identyczne. Dobrze, że pojawiła się ekspedienta, która doradziła nam byśmy zjawiły się za miesiąc, gdy przyjdzie nowa dostawa. Naprawdę ulżyło mi, bowiem padałam z nóg. Muszę pamiętać, by odegrać się na przyjaciółce, jak tylko zdecyduję się na dziecko. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka